Jak zacząć żeby nie przerywać ?

Cześć!

Chciałbym dzisiaj opowiedzieć Ci o ćwiczeniu które swego czasu bardzo często stosowałem ze swoimi klientami w ramach coachingu. Jest to ćwiczenie które bardzo skutecznie oddziela motywacyjne ziarno od plew. Które pokazuje czy czegoś naprawdę chcesz, jednocześnie daje ci dużą dawkę motywacji do faktycznej realizacji tego zamiaru. Tymi plewami o których wspomniałem są zachcianki i chwilowe wymysły których tak naprawdę nie chcesz realizować. Ziarnami natomiast twarde, bardzo mocne motywy, bardzo mocne “dlaczego?” faktycznie chcesz zrobić to co jest dla ciebie prawdziwie ważne.

Przed samym ćwiczeniem jednak potrzebny jest krótki wstęp.

Sprawa pierwsza to to żeby uświadomić sobie co tak naprawdę nas jako ludzi motywuje. I tutaj idąc za człowiekiem którego często i chętnie słucham czyli Rafuszkiem z ZenJaskiniowca.pl (którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam) – udzi dużo bardziej motywuje ból, strata i obawy niż przyjemności, osiąganie sukcesu czy wizja zwycięstwa. W tym wpisie przyjmuję to za założenie, jeżeli potrzebujesz rozwinięcia tej hipotezy odsyłam cię do nagrania na Zen Jaskiniowca o tym jak natychmiast zacząć działać. Rozważając tę myśl dalej – ból motywuje nas bardziej od przyjemności -> strata bardziej od zysku  -> wizja straty bardziej od wizji przyjemności. To bardzo istotne żeby to zrozumieć. Wniosek z tego jest taki że dużo szybciej i dużo skuteczniej zrealizujemy zadanie bądź cel skupiając się na możliwej stracie wynikającej z jego nie zrealizowania, niż na wizji przyjemności bądź zysku wynikających z jego skutecznego zrealizowania. Np. mając w planie zrzucenie 10 kg nadwagi, dużo skuteczniej zrealizujemy cel skupiając się na obawie przed zawałem, udarem, utratą poczucia własnej wartości wynikającymi z utrzymania tej nadwagi, niż jeżeli skupiali byśmy się na dobrym samopoczuciu atrakcyjnym wyglądzie i innymi korzyściami płynącymi ze zrzucenia tej Wagi.

Jako ludzie tak po prostu funkcjonujemy.

Dodatkowym elementem którego nie możemy to pominąć jest kolejna ludzka cecha. Mianowicie to że dużo bardziej boli nas sama zmiana status quo w którym tkwimy, niż pozostawanie w aktualnej sytuacji, jak gówniana by ona nie była. Zobacz chociażby żuli i sztajmesów. Ciężko sobie wyobrazić gorszą życiową sytuację którą jednocześnie tak łatwo można zmienić. Ogrom ludzi jednak pozostaje w życiowym bagnie mimo iż niby mogą to zmienić. Również dość plastycznym obrazem jest tutaj korygowanie wad postawy. Pracowałem z wieloma osobami dla których pozostawanie z wadliwym ułożenie kręgosłupa mimo iż bolesne, okazywało się mniej przykre niż proces naprawiania tych wad postawy i dążenia do zdrowia. Nawet jeżeli zaniechanie rehabilitacji miałby prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia i jeszcze większego bólu. Jesteśmy po prostu ludźmi i tak funkcjonujemy.

Myślę że z powyższego tekstu możesz już wyciągnąć pewne wnioski co do tego jakie ćwiczenia chcę Ci pokazać. Przechodząc zatem do sedna oto przed tobą pytania kartezjańskie. Są to cztery pytania dzięki którym przekonasz się jak bardzo chcesz zrealizować cel którego będą dotyczyć. A jeśli okaże się że wystarczająco bardzo, to dostarczą Ci również dodatkowego kopa motywacji żeby zabrać się do konsekwentnego działania.

Te Pytania Kartezjańskie to:

  • co się stanie jeśli to zrobisz ?
  • co się stanie jeśli tego nie zrobisz ?
  • co się nie stanie jeśli to zrobisz ?
  • co się nie stanie jeśli tego nie zrobisz ?

Przez pewien czas (w ramach coachingu) zadawałam te pytania klientom do opracowania w domu. Za często jednak okazywało się że na pierwsze dwa pytania klienci rozpisywali elaboraty a na dwa ostatnie brakowało już siły i chęci, pozostawały opisane bardzo krótko i pobieżnie. A to największy błąd jaki można zrobić w tym ćwiczeniu. Dlatego w tym poście dzielę się z tobą instrukcją jak zabrać się do tego i jak zrobić to dobrze tak żeby przyniosła faktyczne. Jak już sam widzisz pierwsze pytanie to wizja tego co osiągniesz jeśli zrobisz to co masz zrobić. W kontekście mojego zawodu będzie to zmiana sylwetki, natomiast możesz sobie pod to podciągnąć co tylko się rzewnie podoba. Drugie pytanie to to co stanie się jeśli tego nie zrobisz niezależnie od tego czy przez własne zaniechania, niesprzyjające okoliczności, brak konsekwencji czy z jakiegokolwiek innego powodu. Trudność a jednocześnie główna zabawa i najważniejszy element tego ćwiczenia to pytania trzecie i czwarte. Trzecie to wszystko to czego unikniesz jeśli uda ci się zrealizować swój cel. U dużej części moich klientów na treningach personalnych w tym punkcie pojawiają się wszelkie schorzenia które już występują bądź mogą u nich wystąpić takie jak zawały, udar mózgu, przepukliny kręgosłupa, ale też utrata szacunku do siebie, utrata zainteresowania ze strony partnera, partnerki, ogólnie płci przeciwnej. Poświęć 20 nawet 30 min na te pytania (trzecie i czwarte), tak żeby nie były to odwrotności odpowiedzi z pytań poprzednich. Od siebie dodam pytanie Pomocnicza do tego trzeciego – co stracisz jeśli nie zrobisz?. Czwarte pytania to wszystko to na czym ci bardzo zależy, czego bardzo chcesz Ale to stracisz i to się nie stanie, nie osiągniesz tego, nie zaistnieje jeśli nie zrobisz tego co masz do zrobienia.

Myślę że nie muszę ale dla formalności wspomnę i podkreślę to aby odpowiedzi na te pytania spisać długopisem na papierze. Nie w komputerze, nie w pamięci, nie na dyktafonie. Koniecznie odręcznie na papierze. Forma, czy to punkty, czy opisy, czy jakakolwiek inna forma zależy od ciebie. Na koniec natomiast kiedy już chwilę odpoczniesz po tym ćwiczeniu, a wiesz mi że jeżeli zrobisz je solidnie to będziesz zmęczony. Wypisz sobie kluczowe elementy z odpowiedzi na każde pytanie osobno. Tak żebyś jednym rzutem oka mógł je ogarnąć I przypomnieć sobie wszystkie.

Następnie zrób drugi etap ćwiczenia czyli

… poświęć po 5 min na każde pytanie i głęboko wczuj się w udzielone odpowiedzi. Jeśli np. w trzecim pytaniu jedną z odpowiedzi był zawał serca to poświęć kilka minut na wyobrażenie sobie jego konsekwencji, jak to wpłynie na twoje życie? na twoją ? jak będziesz się z tym czuł fizycznie ? może będzie boleć ? I emocjonalnie, może będzie strach? Oczywiście nie pomijaj pytań pierwszego i drugiego, zachowaj kolejność “odczuwania” pytań. Najprawdopodobniej po zakończeniu drugiego etapu ćwiczenia twój humor daleki będzie od radosnego. Natomiast motywacja i chęć natychmiastowego działania będzie ogromna. I za każdym razem kiedy przypomnisz sobie swoje odpowiedzi na pytania, szczególnie trzecie i czwarte, oraz odczucia jakie towarzyszyły drugiej fazie ćwiczenia, leń bardzo szybko cię opuści i prawie fizycznie na pośladkach poczujesz Kopa do działania.

Jak już zrobisz te ćwiczenia, w koniecznie całości, to zachęcam cię również do obejrzenia do posłuchania mojego nagrania o tym dlaczego myślenie boli dwa razy. Znajdziesz je wśród moich podcastów – “trenerskie gadanie” na spotify lub Twojej wybranej platformie z podcastami. Warto też zajrzeć na mojego YouTuba, tam wrzucam materiały które bardziej nadają się na wideo.

Do zobaczenia !

coaching jak zacząć działać żeby nie przerywać i osiągnąć cel.
  • SHARE: