modelowanie pośladków, budowanie pupy, pośladki

Oczywistym byłoby ćwiczyć wybrane partie do zajechania. Co z resztą łatwo zaobserwować na siłowniach. Dziewczyny tyrają swoje pośladki ku uciesze facetów. Faceci tyrają bary, klaty i bicepsy ku uciesze… chyba głównie samych siebie.

A w estetyce i dobrym wyglądzie bardzo istotna jest proporcja.

Wielki biceps nie będzie aż taki wielki na tle wielkiego bebzola.

Pełna i krągła pupa będzie źle wyglądać jeśli nogi pod nią będą za grube a barki i plecy nad nią wątłe, lub nie będzie żadnego wcięcia w talii.

Jeszcze ważniejsza jest praca nad proporcjami kiedy matka natura wyposażyła nas w nieidealny szkielet. Mam klientkę która ma bardzo długie i nachylone krętarze kości udowych przy stosunkowo nie dużej miednicy. Przez to jej pupa jest najszersza dużo niżej niż by tego chciała, optycznie skraca jej to nogi i wydłuża tułów. Pracowała samodzielnie nad kształtowaniem pośladków bardzo długo ale nie udało jej się poprawić jej wyglądu. Ze mną zaczęła ćwiczyć … barki. To poszerzenie góry ciała, przesunięcie najszerszego punktu barków jeszcze w górę dało jej pożądany wizualny efekt „klepsydry”. Nad pośladkami też popracowaliśmy, ale głównie nad mięśniami pośladkowym średnim i mniejszym. Dzięki temu nabrała więcej krągłości w górnej części.

Panowie często chcieli by mieć „większe” łapy, więc katują bicepsy.

A fizjologicznie jego antagonista-triceps jest około 3 razy większym mięśniem. Ponadto funkcjonalnie jest dużo ważniejszy i silniejszy. Dla ludzkiego oka natomiast wielka łapa to wielka łapa, czy przez biceps czy przez triceps. Natomiast budując 10% większy triceps zyskujemy 3 razy więcej objętości niż budując 10% bicepsa…

Na koniec przykład klienta który też chciał mieć mocną atletyczna sylwetkę. Przy mierzonym wzroście 185cm wyglądał jak by był równy mi, z moim nikczemnym 180cm.


Dlaczego ?

Bo się brzydko garbił. To była chyba najszybsza i najbardziej spektakularna przemiana wśród moich podopiecznych. Przynajmniej wizualnie. Pracowaliśmy 2 miesiące nad mobilizacją jego obręczy barkowej i prawidłowym ustawieniu kręgosłupa. Nie nabrał ani nie stracił ani dekagrama masy w tym czasie. Ale dzięki wyprostowaniu sylwetki i poprawieniu pozycji barków w końcu ładnie się wyprostował i nabrał właściwej objętości, zaczął wyglądać potężnie jak na jego wzrost i wagę przystało (zdjęcia są moje dla przykładu, klient nie chciał udostępnić wizerunku).

Ocena sylwetki podopiecznego zarówno pod kątem zdrowotnym jak i estetycznym to jedna z pierwszych rzeczy jakie robię kiedy ktoś przychodzi do mnie. Właśnie po to żeby wybrać najzdrowszą i najskuteczniejszą drogę do osiągnięcia celu przez klienta.

Chcesz żebym przyjrzał się i Tobie ? To zadzwoń do mnie od razu – 888049019

  • SHARE: